Przetargi ofert pisemnych w nowej odsłonie

Pod koniec sierpnia br. razem z dyrektorami Oddziałów Terenowych ANR oraz prezesami wojewódzkich izb rolniczych ustaliliśmy nowe zasady przeprowadzania przetargów ofert pisemnych na sprzedaż nieruchomości rolnych. Zasady te będą realnym narzędziem dla polskich rolników indywidualnych na powiększenie gospodarstw rodzinnych.

nowe tulce

Istotą tych przetargów jest fakt, że są organizowane i w pewnym stopniu nadzorowane przez samych rolników. Bowiem to właśnie oni są grupą najbardziej upoważnioną do oceny i komentowania funkcjonowania przetargów ofertowych. Ponadto, wierzę, że dzięki zastosowaniu innych, rozsądnych kryteriów przeprowadzania tych przetargów, udało się stworzyć stabilny i skuteczny system korzystny dla głównych zainteresowanych.

Dotychczas, w okresie od stycznia 2013 roku do końca czerwca 2015 roku na wnioski Izb Rolniczych przeprowadzono prawie 260 przetargów ograniczonych ofert pisemnych, z czego 100 przetargów zakończono podpisaniem umowy sprzedaży. Mam nadzieję, że ten trend będzie w dalszym ciągu się utrzymywał.

ANR z troską nie tylko o ziemię

Działalność Agencji Nieruchomości Rolnych, co zrozumiałe kojarzy się powszechnie przede wszystkim z aktywnością na rzecz szeroko pojętego rozwoju rolnictwa i obrotu gruntami rolnymi. Tymczasem, warto wspomnieć, że na co dzień odpowiadamy także za sprzedaż i tym samym ratunek wielu obiektów zabytkowych, które dzięki inwestorom odzyskują dawny blask.

bez nazwy

Przykładowo, aby stać się nowym „panem” na zamku czy w pałacu, należy wziąć udział w przetargu i złożyć najlepszą ofertę. ANR sprzedaje też nieruchomości w formie bezprzetargowej, z pierwszeństwem w nabyciu. Ponadto, każdy z inwestorów może liczyć na 50 proc. rabat, w przypadku przeznaczenia zaoszczędzonych pieniędzy na remont zakupionego obiektu. Cały proces odbywa się pod czujnym okiem konserwatora zabytków.

Dziś, na przyszłych właścicieli czeka wciąż ponad 100 pałaców i zamków, z których najwięcej zlokalizowanych jest na Dolnym Śląsku, Pomorzu Zachodnim i w Wielkopolsce. Wśród nich można wyróżnić takie perły architektoniczne jak m.in. zespół pałacowo-folwarczny w Tyńczyku Legnickim czy Pałac w Bobolicach. 

Po szczegóły aktualnej oferty odsyłam wszystkich potencjalnie zainteresowanych do katalogu, opublikowanego na oficjalnej stronie ANR.

17. Międzynarodowa Wystawa Rolnicza AGRO SHOW 2015

W ostatni weekend gościłem na kolejnej edycji AGRO SHOW 2015 – imprezy, która nie ma sobie równych w całej Europie. W tym roku zgromadziła ona ok. 800 wystawców (w tym blisko 100 z zagranicy), a dodatkowo w dniach 18-21 września odwiedziło ją ponad 150 tysięcy rolników.

Agro Show 2015

Dla mnie osobiście najważniejsze było, oprócz prezentowania oferty przez spółki hodowli roślin uprawnych o szczególnym znaczeniu dla gospodarki narodowej, nad którymi kuratelę sprawuje ANR, uroczyste podsumowanie trzynastej edycji Krajowego Konkursu „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne”. W nadzorowanej przez Agencję kategorii „zakładów rolnych” zwyciężyła: Pomorsko-Mazurska Hodowla Ziemniaka Sp. z o.o.  

Cieszę się, że z roku na rok AGRO SHOW jeszcze bardziej wzmacnia swoją renomę. Dziś, to nie tylko świetnie zorganizowana impreza plenerowa ale także platforma wymiany doświadczeń dla rolników i specjalistów reprezentujących firmy związane z szeroko rozumianą branżą rolniczą. Liczę, że przyszłoroczna, „pełnoletnia” edycja będzie równie udana i inspirująca dla całego środowiska.

Zapał do pracy nie tylko od wyborczego święta

Dzisiejszy wpis będzie nietypowy. Chciałbym w nim przede wszystkim przywołać wypowiedź wójta gminy Stężyca w woj. lubelskim, która ukazała się we wczorajszym dodatku do wydania „Super Expressu” (z dn. 15.09).

Prezes ANR_Leszek Świętochowski

Skorzystaliśmy z przekazania gruntu przez ANR pod budowę boiska we wsi Rokitnia Nowa. Od 1947 r. mieściła się tam szkoła, której budynek był przestarzały, a więc z pomocą środków unijnych w 2004 r. oddaliśmy do użytku nowy, piękny obiekt. Kiedy w Polsce zaczęto budować Orliki, pomyśleliśmy, że boisko na ich wzór można by zrobić na pustej działce przy tej szkole. Wystąpiliśmy o dofinansowanie do Ministerstwa Sportu, które pokryło połowę wartej 250 tys. zł inwestycji. Nie byłaby ona jednak możliwa, gdyby nie ANR, bo podczas sporządzania dokumentacji okazało się, że nie cały teren przyszłego boiska należy do gminy, ale dziewięć arów jest własnością Agencji. O tę ziemię zaczęliśmy się starać pod koniec wakacji w 2009 r., a już w grudniu mieliśmy w rękach akt notarialny bezpłatnego przekazania gruntu. Agencja była nam bardzo przychylna, wszystko poszło sprawnie i tak powstała nasza duma – wielofunkcyjne boisko ze sztuczną nawierzchnią, na której można grać w piłkę ręczną, nożną, siatkówkę i kosza. Chętnie korzystają z niego dzieci z okolicznych terenów, będzie tu też ćwiczyła kadra juniorów naszej drużyny piłkarskiej LKS Mazowsze

Jak wszyscy doskonale wiemy okres wyborczy sprzyja licznym obietnicom i deklaracjom. Myślę jednak, że ważne jest aby w całej tej gorączce (i nie tylko wtedy) starać się cały czas pozostawać „blisko ludzkich spraw” o co gorąco apeluję.

 

Z gościnną wizytą w Siedlcach

W miniony weekend miałem okazję gościć na terenach Agencji Rozwoju Miasta Siedlce, gdzie odbyły się XXII Międzynarodowe Dni z Doradztwem Rolniczym oraz XI Regionalna Wystawa Zwierząt Hodowlanych. Z całą pewnością, impreza ta potwierdziła, że promujące ją hasło „Mazowiecka wieś – przedsiębiorcza i innowacyjna” nie było pustym stwierdzeniem.

pomidory

Ku mojej uciesze zaprezentowano naprawdę istotne osiągnięcia i możliwości mieszkańców Ziemi Siedleckiej w tym m.in. najnowszy sprzęt, nowe mieszanki pasz i środków ochrony roślin, czy też techniki upraw. Ponadto, w ramach części wystawienniczej można było podziwiać dorobek zawodowy najlepszych hodowców z regionu. Stworzono również szanse na pogłębienie wiedzy sprzyjającej rozwojowi polskiego rolnictwa oraz poznanie lokalnej tradycji i kultury.

Wśród wystawców nie zabrakło instytutów naukowych związanych z produkcją rolną, instytucji pracujących dla rolnictwa, gospodarstw agroturystycznych i ekologicznych, zagród edukacyjnych oraz producentów tradycyjnej żywności. Wydarzenie odwiedziły także liczne delegacje zagraniczne m.in. z Niemiec, Włoch, Ukrainy, Litwy i Słowacji.

Mit cudzoziemca na polskiej ziemi

Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego, a wraz z nią tysiące polskich rolników wciąż czekają na decyzję ze strony Prezydenta RP. Tymczasem, warto rozwiewać kolejne mity, które przy okazji prac nad tym dokumentem, były niekiedy podnoszone przez różne osoby. Jeden z nich dotyczył rzekomego „masowego wyprzedawania polskiej ziemi cudzoziemcom”.

W tym miejscu pragnę przede wszystkim przypomnieć, że cudzoziemcy mogą nabywać w Polsce grunty rolne tylko po uzyskaniu zezwoleń (Ministra Spraw Wewnętrznych z kontrasygnatą Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi), a ma to miejsce niezwykle rzadko. Od początku istnienia Agencji Nieruchomości Rolnych, cudzoziemcy na podstawie obowiązujących przepisów kupili od ANR (czyli konkretnie z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa)  niespełna 2 tysiące hektarów (tj. około 0,1% wszystkich sprzedanych gruntów), natomiast na rzecz podmiotów z udziałem zagranicznym (nie będących cudzoziemcami) sprzedano ok. 60 tys. ha. W 2014 roku ANR sprzedała im 109 ha, na postawie 16 zawartych umów.

Należy jednak pamiętać, że nieruchomości te mogą również nabywać podmioty polskie z udziałem kapitału zagranicznego, a dodatkowo od 1 stycznia 2001 r. nie jest do tego wymagana zgoda organów administracji państwowej. Opierając się na naszych szacunkach, można jednak przyjąć, że do końca grudnia 2014 r. podmioty te kupiły z ZWSRP nieruchomości o powierzchni około 61,9 tys. ha tj. około 2,3% wszystkich sprzedanych przez Agencję gruntów.

Jak więc widać, liczby te wskazują, że trudno określić proces sprzedaży części ziemi szeroko pojętym cudzoziemcom, mianem „masowego”. Mam nadzieję, że te kilka faktów i statystyk pozwoli Państwu jeszcze lepiej zrozumieć tę problematykę i racjonalnie podchodzić do niektórych z głoszonych opinii.

Rekordowa PEPITA i nie tylko…czyli Janów Podlaski 2015

Mimo, że od zakończenia 37. Polskiego Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi w Janowie Podlaskim minęło już kilkanaście dni, muszę przyznać, że cały czas z wielu stron dochodzą mnie entuzjastyczne opinie na temat tegorocznej edycji. A i ja sam często wracam jeszcze myślami do tego gorącego sierpniowego weekendu. Co z niego zapamiętamy?

Janów Podlaski 2015_1

Oczywiście, przede wszystkim pasjonującą aukcję Pride of Poland, która zamknęła się kwotą ok. 4 mln euro, z czego aż 1,4 mln euro stanowił nowy rekord licytacji, wyśrubowany przez naszą janowską dumę – Pepitę. Wprawdzie sam wymieniałem ją jako jedną z gwiazd tegorocznej aukcji – w końcu to m.in. ubiegłoroczna Czempionka Polski, Wiceczempionka Europy oraz Top Ten Czempionatu Świata 2014 – ale kwota na wszystkich zrobiła wrażenie.

Tak samo zresztą jak inne konie z państwowych spółek z Janowa Podlaskiego, Michałowa i Białki, które zdominowały czempionaty we wszystkich kategoriach i były nagradzane m.in. z rąk wicepremiera Janusza Piechocińskiego. Z całą pewnością, tegoroczna impreza potwierdziła, że polskie konie arabskie są niezaprzeczalnie naszym dziedzictwem narodowym oraz najmocniejszą, a także najbardziej rozpoznawalną marką na świecie.

Janów Podlaski 2015_2

Tradycyjnie wśród nabywców koni dominowali kupcy z krajów Bliskiego Wschodu, ale przybyło także wielu  Europejczyków z wielką miłośniczką koni arabskich z polskich stadnin Brytyjką Shirley Watts, żoną perkusisty zespołu The Rolling Stones.

Janów Podlaski 2015_3

Myślę jednak, że to nie kupcy byli największymi zwycięzcami tego weekendu. Byli nimi hodowcy, pasjonaci i wszyscy ci, których codzienny wysiłek pozwala co roku obwieszczać światu, że Polak rzeczywiście potrafi.

I za to Wam wszystkim najbardziej dziękuję i już teraz śmiem prosić o jeszcze więcej pracy i zaangażowania ku chwale polskiej hodowli!

Liczby a nie plotki mówią o stanie polskiej ziemi

Jak wiadomo, prace nad nową ustawą dot. ustroju rolnego zakończyły się powodzeniem i co najważniejsze docelowo z dobrym rezultatem dla polskich rolników. Teraz czekamy już tylko na przyspieszenie ze strony Prezydenta RP. Mam nadzieję, że takowe już wkrótce nastąpi.

Tulce

Do tematu ustawy odnosiłem się już kilkukrotnie ale będę to robił dalej, ponieważ dostrzegam pewną niewiedzę ze strony krytyków tych regulacji, którzy z łatwością wystawiają surowe oceny, nie mające często potwierdzenia w rzeczywistości. Póki co, dla informacji wszystkich Państwa chciałbym przedstawić krótkie zestawienie liczbowe, które pokaże skalę działań Agencji i wysiłku jej pracowników, mających na celu jak najefektywniejsze dla Polski zarządzanie spółką w ramach możliwych zasobów.

1 470 000 ha – łączna powierzchnia ziemi pozostająca w Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa (wg danych z grudnia 2014 r.)

10 % – taka część powierzchni wszystkich użytków rolnych w Polsce podlega Agencji

2000 ha – łączna powierzchnia ziemi sprzedana cudzoziemcom przez Agencję (tj. 0,1 % wszystkich sprzedanych gruntów od początku działalności do końca 2014 r.)

600 000 000 zł – wysokość nadwyżki wypracowanej w 2014 r. i wpłaconej do budżetu (pisałem o tym w czerwcu)

Polska duma

Już jutro z największą przyjemnością wezmę udział w uroczystościach inaugurujących 37. Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi. Ostatnio przybliżyłem Państwu jeden z ważniejszych punktów programu imprezy czyli czempionaty. Z kolei, dziś pora na aukcję „Pride of Poland”, z której duma bije nie tylko z nazwy.

lś_janów

Czy ktokolwiek z licytujących będzie w stanie pobić rekord sprzed 7 lat, kiedy to za kasztankę KWESTURA ze Stadniny Koni w Michałowie (późniejszą czempionkę świata) kupiec ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zapłacił 1,125 mln euro? Poprzeczka jest zawieszona wysoko, ale kto wie – w końcu gwiazd w katalogu aukcyjnym nie zabraknie.

Wśród tegorocznych listę otwiera janowska PEPITA, Czempionka Polski i Najlepszy Koń Pokazu Narodowego, Wiceczempionka Europy i Pucharu Narodów oraz Top Ten Czempionatu Świata 2014. Furorę mogą zrobić także dwie kolejne klacze z Michałowa: GEORGIA i PISTORIA. Do grona gwiazd tegorocznej aukcji typowane są również dwie , kolejne młode klacze z Janowa – ADYGA i ALTAMIRA, które są utytułowanymi laureatkami w kategoriach młodzieżowych.

Eksperci przewidują, że ta piątka wyjątkowych klaczy jest w stanie sama wypracować na aukcji około milion euro. Wysokie ceny osiągane na letnich aukcjach w Janowie nie są przypadkowe. Czynnikiem przyciągającym inwestorów do Polski jest gwarancja jakości, którą zapewnia fakt, że konie pochodzą z państwowych stadnin koni i stad ogierów w Janowie Podlaskim, Michałowie i Białce, nad którymi nadzór właścicielski sprawuje Agencja Nieruchomości Rolnych. Myślę więc, że teraz już nie dziwi Państwa moja wspomniana na wstępie duma. Mam nadzieję, że w dniach 14-16 sierpnia również jej nie zabraknie.

Do zobaczenia w Janowie!

Czempiony na start

Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi w Janowie Podlaskim coraz bliżej. Jak wspomniałem ostatnio, największe emocje we mnie, ale i w wielu innych uczestnikach budzi niedzielna aukcja „Pride of Poland”. Jednak, niemniej pasjonująco zapowiadają się również tzw. czempionaty.

To właśnie wtedy do walki o tytuły czempionów stają klaczki i ogierki oraz klacze i ogiery wszystkich kategorii wiekowych. Wielokrotnie zdarzało się że janowscy zwycięzcy, potwierdzali swoją klasę również na pokazach zagranicznych, co tylko umacnia światową pozycję arabów hodowanych w polskich stadninach.

Emandoria

W czasie tegorocznej edycji, arabskie klacze i ogiery będą oceniane łącznie w 11 klasach, a spośród zwycięzców klas wyłonieni zostaną czempioni Polski w 4 kategoriach wiekowych oraz zdobywcy nagród dodatkowych, w tym bardzo prestiżowej nagrody Najlepszy Koń Pokazu.

Jestem pewien, że całej tej rywalizacji, rozstrzyganej w urodziwym otoczeniu nadbużańskich łąk, udanie towarzyszyć będzie nasza bogata kultura, smaczna kuchnia i niezwykła gościnność!